Festiwal Sztuki i Dobrostanu – lato pełne spotkań, emocji i dobrej energii
Ponad 500 osób, kilkanaście wydarzeń, wyjątkowi goście, rozmowy, muzyka, ruch, sztuka, wspólne chwile przy stole i przede wszystkim – spotkania, które zostają w pamięci.
Tegoroczny Festiwal Sztuki i Dobrostanu w Columna Medica dobiegł końca. Przez całe lato nasz las stał się miejscem spotkań z kulturą, sztuką i ludźmi, którzy inspirują, skłaniają do refleksji, ale też przypominają, jak ważna jest radość, bliskość i czas dla siebie.
Chcieliśmy stworzyć festiwal, który będzie czymś więcej niż kalendarzem wydarzeń. Taki, podczas którego można przyjść na spotkanie, ale zostać dla atmosfery. Posłuchać rozmowy, a potem jeszcze długo o niej myśleć. Przyjść na warsztaty, spróbować czegoś nowego, poznać ludzi i odkryć, że dobrostan może mieć bardzo wiele twarzy.
Jednym z najważniejszych miejsc festiwalu była Scena w Lesie. Wśród drzew odbywały się wyjątkowe letnie wieczory – spotkania, rozmowy i wydarzenia artystyczne, podczas których natura stawała się częścią doświadczenia.
Gościliśmy między innymi Katarzynę Kucewicz, Katarzynę Miller, Ewę Woydyłło, Krystynę Jandę, Joannę Brodzik, Marikę Krajniewską, Iwonę Guzowską, Monikę Urbańczyk, Anę Brodziak i Miguela Capitana.
Była joga, Taniec Energii, kaligrafia, malowanie wśród drzew, gongi i medytacja, warsztaty oraz spotkania, które pozwalały spojrzeć na siebie, swoje emocje i codzienność z nowej perspektywy.
Były również chwile, w których najważniejsze było po prostu bycie razem.
Podczas hiszpańskiej fiesty Restauracja Szyszka zamieniła się w miejsce pełne smaków, aromatów i południowej energii. Wspólne gotowanie, hiszpańskie dania, wino i rozmowy przy stole stworzyły wieczór, który miał w sobie wszystko, co lubimy najbardziej – dobre jedzenie, ludzi i czas, którego nie trzeba było nigdzie przyspieszać.
Tak właśnie chcieliśmy opowiedzieć o dobrostanie.
Nie jako o jednym sposobie na życie, ale jako o wielu małych chwilach, które sprawiają, że czujemy się dobrze. O ruchu i odpoczynku. O rozmowie i ciszy. O sztuce, która porusza. O naturze, która pozwala złapać oddech. O dobrym jedzeniu i spotkaniach, które chcemy zapamiętać.
I choć festiwal dobiegł końca, chcieliśmy zostawić po nim coś więcej niż wspomnienia na zdjęciach.
Dlatego dwie sosny rosnące tuż przy Scenie w Lesie otrzymały imiona Krystyny Jandy i Krystyny Prońko – dwóch wyjątkowych artystek, które stały się częścią historii tego miejsca.
To nasz sposób na zachowanie pamięci o niezwykłym czasie, który wspólnie przeżyliśmy. Nie w formie pomnika, który zatrzymuje chwilę, ale poprzez coś, co żyje i rośnie.
Sosny ędą świadkami kolejnych spotkań, koncertów i rozmów, które jeszcze przed nami. A ich imiona będą przypominać o wyjątkowych wydarzeniach, które tego lata wypełniły las muzyką, sztuką i obecnością ludzi.
W Columna Medica wierzymy, że najpiękniejsze wspomnienia to te, które mają swoje miejsce.
Dziękujemy wszystkim artystom, ekspertom, prowadzącym, partnerom i całemu zespołowi, który współtworzył ten festiwal. A przede wszystkim dziękujemy Wam – naszym gościom.
Ponad 500 osób uczestniczyło w festiwalowych wydarzeniach. Każda z nich dołożyła swoją historię do tego wyjątkowego lata.
Mamy nadzieję, że to nie jest pożegnanie, ale „do zobaczenia”.
Na kolejnej Scenie w Lesie. Przy stole w Szyszce. Na spacerze wśród drzew. Albo po prostu gdzieś pomiędzy jednym wydarzeniem a drugim – w miejscu, w którym można na chwilę zwolnić.
Festiwal się skończył. Ale jego historia nadal rośnie.